29.11.2016, 18:31

Pieniądze z programu Rodzina 500+ zasilą także kieszonkowe. Wyniki raportu „Junior Shopper 2016” o postawach i zachowaniach zakupowych dzieci

Pieniądze z programu Rodzina 500+ zasilą także kieszonkowe
Wyniki raportu „Junior Shopper 2016” o postawach i zachowaniach zakupowych dzieci

Warszawa, 29 listopada 2016 r. – Świadomość istnienia programu Rodzina 500+ jest wśród rodziców bardzo wysoka i sięga 98 proc., choć nie wszystkie rodziny spełniają kryteria umożliwiające ubieganie się o pieniądze z tego programu.
Zdecydowana większość rodzin, które korzystają już z Programu lub oczekują na pozytywne rozpatrzenie wniosku deklaruje, iż pieniądze z tego tytułu są, lub będą, przeznaczone na bieżące potrzeby rodziny i dzieci  takie jak odzież, wyprawka szkolna dla dziecka, ale też na żywność czy pokrycie codziennych wydatków związanych z utrzymaniem rodziny (82 proc. deklaracji). Przy czym w zależności od wieku dziecka te potrzeby nieco się różnicują, np. wydatki pieniędzy z programu z przeznaczeniem na odzież najczęściej sygnalizują rodzice najmłodszych dzieci, które, co oczywiste, szybko wyrastają z ubrań oraz rodzice nastolatków, które, co również oczywiste, na tym etapie swojego życia zaczynają przykładać szczególną uwagę do swojego wyglądu i ubioru. Dla rodziców dzieci w wieku licealnym, gdy ich dzieci przygotowują się do matury, rośnie potrzeba wydatków związanych z korepetycjami, na które chcą przeznaczyć właśnie pieniądze pochodzące z Programu Rodzina 500+. Niektórzy rodzice myślą też bardziej perspektywicznie i fundusze pochodzące z rządowego programu zamierzają ulokować na lokacie dla dziecka lub też zainwestować w jego dalszą edukację.

Niemal co drugi respondent podzielał zdanie, że wprowadzenie programu Rodzina 500+ może zachęcić Polaków do powiększenia rodziny, co trzeci badany jest odmiennego zdania.

Część pieniędzy otrzymywanych z programu Rodzina 500+ pośrednio zasili kieszonkowy budżet dzieci. Najczęściej kupowanymi kategoriami produktowymi z budżetu dzieci są napoje, słodycze i przekąski, te produkty kupuje około 50-60 proc. dzieci od 5 do 17 roku życia. Dziewczęta częściej niż chłopcy kupują lody, kosmetyki, odzież i obuwie oraz owoce, za to chłopcy chętniej wydają pieniądze na fast food i gry komputerowe. Wraz z wiekiem ulega to zmianie, dzieci zaczynają odchodzić od tych bardziej „dziecinnych” kategorii zastępując je kategoriami „dorosłymi”, co szczególnie jest widoczne w kategorii kosmetyków. Dziewczęta w wieku 16-17 lat dwukrotnie częściej deklarują zakup tego rodzaju produktów niż ich młodsze koleżanki między 13 a 15 rokiem życia.

Powyższe zakupy dzieci realizują w trzech najbardziej popularnych w śród nich miejscach zakupu: tradycyjnym sklepie spożywczym, dyskoncie i sklepiku szkolnym, w których to miejscach najczęściej dokonują samodzielnie zakupu produktów spożywczych. Kupują korzystając również z maszyn vendingowych i internetu, choć w porównaniu z innymi źródłami skala zakupów tamże jest marginalna. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia począwszy od roku szkolnego 2015/2016 ze sklepików szkolnych zostały wycofane niektóre artykuły spożywcze. Jednak nie jest jeszcze obserwowana oczekiwana zmiana zwyczajów żywieniowych wśród dzieci. Zauważalne jest natomiast odchodzenie od zakupu tzw. niezdrowych produktów. Dzieciom, podobnie jak części dorosłych, nie jest obce pojęcie niezdrowej żywności, nawet tym najmłodszym. Co piąte z nich twierdzi, że nie unika kupowania tego rodzaju produktów. Natomiast tylko 12 proc. dzieci (wśród tych, które podzielają zdanie o istnieniu niezdrowej żywności) zdecydowanie unika kupowania niezdrowych produktów (34 proc. raczej unika).

Zjawisko szarej strefy, czyli tzw. pokątnej sprzedaży produktów wycofanych ze sklepików szkolnych wydaje się być zjawiskiem marginalnym. Tylko nieliczni uczniowie deklarują, że spotkali się z taką sprzedażą, a jeszcze mniej z niej osobiście skorzystało.

Pozytywnym jest fakt, iż w sklepikach szkolnych pojawiły się (choć nie w tak szerokim zakresie jak można by oczekiwać) nowe zdrowsze produkty, a te które przypadły dzieciom szczególnie do gustu to m.in. świeże owoce i warzywa, suszone owoce, batony z bakaliami / owocami, chrupki owocowe i ciasteczka zbożowe.

Dodatkowe informacje o badaniu
Raport „Junior Shopper 2016” zawiera również informacje o preferowanych przez dzieci markach produktów z kategorii FMCG, o wpływie dzieci na zakupy produktów z kategorii elektroniki użytkowej oraz o korzystaniu z tych produktów, a także o tym, jaki odsetek dzieci w wieku 5-17 lat korzysta z internetu i jakiego rodzaju to są aktywności. Ponadto w raporcie są zawarte informacje o sposobie spędzania wolnego czasu przez dzieci i oglądanych stacjach telewizyjnych.

Powyższe analizy zostały opracowane na podstawie dwóch niezależnych badań GfK. Pierwsze badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich PAPI (Paper and Pencil Interview) z dziećmi w wieku 5-17 lat (self-completion dla starszych dzieci) oraz z ich rodzicami. Całkowita wielkość próby N=500 rodziców + N=500 dzieci (przedziały wiekowe dzieci: 5-6, 7-9, 10-12, 13-15, 16-17 lat). Drugim źródłem analiz są dane pochodzące z prowadzonego od 20 lat Panelu Gospodarstw Domowych GfK. Jego próbę stanowi 8 tys. polskich gospodarstw domowych zbierających dane za pomocą skanerów i raportujących o dokonywanych przez siebie zakupach produktów FMCG. Trzecim źródłem są dane GUS.

GfK

GfK to jedna z największych firm badawczych na świecie, zatrudniająca ponad 11 000 ekspertów, którzy codziennie starają się odkryć nowy sposób patrzenia na to, jak żyją, myślą i kupują ludzie na ponad 100 rynkach.

Instytut GfK nieustannie wprowadza do swoich badań innowacje, stosuje zaawansowane technologie oraz precyzyjne metodologie, aby zapewnić swoim partnerom biznesowym jak najlepszą wiedzę o najważniejszych dla nich ludziach: ich klientach.

Więcej informacji znaleźć można na stronie www.gfk.com lub na koncie GfK na Twitterze: www.twitter.com/gfk_group

 
rozmiar: 146.1 KB, typ:
dodano: 29 listopada 2016
rozmiar: 48.3 KB, typ:
dodano: 29 listopada 2016